Skip links

Uhonoruj pustkę!

Często potencjalnych świetnych Mówców i wspaniałe Autorki przyblokowuje lęk przed pustką. Sam byłem świadkiem niejednego fantastycznego przemówienia zaczynającego się od słów „mam pustkę w głowie”, „nie wiem co powiedzieć”, „nie mam nic przygotowanego”. Taka deklaracja otwiera często nowe przestrzenie! Bo często to nie jest tak, że nie mamy nic do powiedzenia tylko mamy do powiedzenia aż za wiele! I nie wiemy co najpierw co potem, co dla wszystkich,  a co dla wybranych, że nie ruszamy w ogóle z kopyta.

Z tworzeniem książek jest tak samo! Dokładnie czasem warto od napisania „nie wiem co napisać”. I potem powtórzyć to kilkanaście razy. Najlepiej za każdym razem innymi słowami. 

Taka deklaracja odblokowuje energię, otwiera nowe przestrzenie, aktywuje nowe połączenia i kanały. Działa jak słynne „wiem, że nic nie wiem” Sokratesa – buduje połączenie z serca z nami, Twoimi odbiorcami bo my wiemy, że wiesz dużo tylko pokazujesz swoją wielkość akcentując swoją skromność. 

Sprawa jest prosta. Potem masz wybór: skasować tych kilkanaście pierwszych zdań i masz gotowy tekst bez zająknięcia. Lub zostawić je jako dowód żywego procesu, dochodzenia do siebie. Oba rozwiązania są dobre, wybierzesz lub razem wybierzemy  w odpowiednim czasie co będzie dla Twojej Książki lepsze.

Leave a comment